jesteś piękna TERAZ

bd1

 

 
Mam ostatnio mnóstwo wolnego czasu , którego oczywiście nie spędzam w produktywny sposób. Efekt? Godziny spędzone na przeglądaniu starych zdjęć na telefonie i folderach ukrytych w komputerze. Nie mam pojęcia, dlaczego to robię, bo z każdym kolejnym zdjęciem czuję się coraz gorzej i gorzej. Wiece, macie czasami tak, że widzicie siebie sprzed jakiegoś pół roku i myślicie sobie, że wyglądałyście wtedy milion razy lepiej, byłyście szczuplejsze i miałyście średnio 70% mniej pryszczy na twarzy. Ale to uczucie (przynajmniej dla mnie) nie jest najgorsze – wypracowałam w sobie tyle pewności siebie i szacunku do własnego ciała, że jestem w stanie pogodzić się z faktem, że moje biodra są szersze, niż kilka miesięcy temu.

Z czym w takim razie nie mogę się pogodzić?

To dosyć skomplikowane i nie wiem do końca, jak to opisać, ale hmm… gdybym nie znała osoby z tamtych zdjęć, to powiedziałabym, że to mega laska, która absolutnie nie powinna mieć żadnych kompleksów, co więcej, zazdrościłabym jej promiennej cery i długich włosów. Znam jednak tę osobę i wiem, że była ona wtedy strasznie zakompleksiona i niepewna swojego wyglądu, co więcej, odkładała życie na później, na moment, w którym będzie wyglądała co najmniej tak dobrze, jak Kendall Jenner. Teraz, siedząc przed komputerem, robię sobie wyrzuty, że wtedy nie szłam z podniesioną głową na podbój świata, nie zagadałam do tego cholernego chłopaka z obozu i nie poznawałam nowych ludzi. Myślę sobie, że byłam głupia, ale w rzeczywistości robię (a raczej nie robię) dokładnie te same rzeczy. I wiecie co jest najgorsze? Że za kilka miesięcy obejrzę moje żałosne selfie z lipca 2016 i znowu uznam się za nieziemską lasencję, która świat powinna mieć u stóp.

Czy to nie chore?

Wszystkie jesteśmy najlepszą wersją siebie, jaką w tej chwili możemy być. Żadna z nas (oprócz Kendall Jenner) nie jest Kendall Jenner i w żadnym wypadku nie musi nią być, żeby zasługiwać na miłość i uwagę. Tu i teraz jesteśmy piękne i jedyne w swoim rodzaju. Wszystko jest nietrwałe i za jakiś czas możemy wyglądać zupełnie inaczej, jednak nie mamy pewności, co ta zmiana przyniesie. Zazdrościsz młodszej sobie wąskich bioder i jędrnych cycków? Może za rok będziesz marzyć o swoich obecnych kształtach i włosach, które nigdy nie były tak zdrowe. Błagam was dziewczyny, nauczmy się żyć chwilą obecną, bo tylko tak możemy zdobyć ten świat i pokazać, że możemy wszystko. Obiecuję, że zamiast rozwodzić się nad tyłeczkiem Zuzy z 2015 roku, podniosę mój obecny tyłek i zrobię rozpierdziel.
Zrób to samo, będzie ogień.

 

Mam nadzieję, że chociaż trochę cię zainspirowałam.
Buziaki xxx,
Zuza

Reklamy